Menu strony

Niejasności prawa autorskiego – zatem dlaczego nie domagamy się przekazywania autorskiego prawa majątkowego

Znaki towarowe są nierozerwalnie powiązane z prawem autorskim. Oba tematy stanowiące pole zainteresowania twórców podlegają właściwym przepisom prawnym. Kupując znak jako wyjątkową usługę (jak choćby logo na bloga osobistego), nie stajemy się jednak automatycznie wyłącznymi posiadaczami loga.
„Towar”, o który się rozchodzi, na podstawie praw autorskich osobistych i majątkowych, staje się wciąż współwłasnością twórcy. Problem rodzi się już wraz z pytaniem co to są prawa autorskie? (link). W kwestii
Biznesmen
twórczości są to naturalne prawa właściciela do możliwości decydowania o wykonanym dziele. Brzmi prosto, ale później sytuacja komplikuje się. Co wtedy, gdy chcemy mieć znak towarowy na wyłączność (płacąc za nie mamy do tego prawo moralne), a nie podpisaliśmy wcześniej umowy o przekazaniu praw autorskich majątkowych? Tutaj zaczyna się piramida problemów i niejasności między płacącymi za usługę, a grafikami-twórcami.

Sprawdź też

Ekran, który na pewno nas zaskoczy

Reklama ledowa
W wielu domach nie ma odbiorników TV, ale w wielu mieszkaniach są rzeczywiście świetne odbiorniki TV. Obecnie nie trzeba liczyć na czarno-białe kropki, czyli inaczej zaśnieżony obraz, dziś płynność obrazu zaskakuje nawet największych maruderów. A wszystko to dzięki temu, że do produkcji telewizorów wykorzystany został ekran led. Obecnie przez takie rozwiązanie możemy zobaczyć filmy i niemalże czuć, że jesteśmy w centrum wydarzeń.


Nic nie da w tym przypadku rejestracja znaków towarowych (wejdź), dokonana przecież po umowie, czyli stworzeniu brandu. Jasne, konkurenci w branży i całe mikro i makrootoczenie zostaje „wyłączone” z plagiatowania, ale kupiec-wykonawca, bez oficjalnej umowy zawartej uprzednio z podwykonawcą, nie stanie się wyłącznym właścicielem loga. Wykonawcy przysługują bowiem niezbywalne prawa osobiste do wykonanego dzieła. Ma on pełne prawo do podpisywania się (najczęściej imieniem i nazwiskiem ewentualnie pseudonimem) pod każdym z przejawów autorskiej twórczości, także tymi sprzedawanymi.

To tak jak z podpisem tekstu – bez stosownej umowy o zrzeczeniu się podpisu z nazwiska, autor ma prawo do zachowania pod treścią swoje dane osobowe. Opisują to oczywiście przepisy prawa, obowiązujące w Polsce już od dwudziestu lat, znane jako ochrona własności intelektualnej (więcej na http://www.jwp.pl/ch_faq/dlaczego-ochrona-wlasnosci-przemyslowej-dobry-pomysl/). Jakie są inne problemy z prawem majątkowym? Wiele razy rejestracja nowego logotypu staje się początkiem ciągłego łamania praw autorskich, jeśli wspomniane logo powiela czyjąś twórczość. Wystarczy, że większość detali brandu kopiuje się, a dorobiona obudowa nie zakrywa wrażenia podrobienia. W dobie setek tysięcy nowych firm, stron loga i layouty coraz łatwiej o wizję, która została już wcześniej stworzona. A jak wiemy granica pomiędzy zachwycającym podobieństwem, a plagiatem może być niewielka.
2018/06/22, 00:00:03